Opactwo św. Wincentego na Ołbinie

Nieistniejące opactwo benedyktynów, a następnie norbertanów, znajdujące się na terenie dawnej wsi Ołbin, leżącej obecnie w granicach Wrocławia. Klasztor został ufundowany w latach 30. XII w. przez możnowładcę, Piotra Włostowica. Było on przepiękną budowlą, której bogactw nie sposób ogarnąć. Otoczony murami, stanowił wręcz konkurencję dla małego jeszcze Wrocławia. 

Narastające napięcia między protestanckimi władzami a kościołem katolickim zaowocowały skandaliczną decyzją o rozbiórce opactwa. Pretekstem stała się groźba najazdu tureckiego w 1529 r. i obawa, że zabudowania klasztorne mogą stać się punktem oparcia dla najeźdźców. Prace wyburzeniowe trwały 4 tygodnie. Materiał uzyskany z rozbiórki posłużył m.in. do wybrukowania Nowego Targu we Wrocławiu i budowy domu Heinricha Rybischa. Fragmenty rzeźbiarskie w 1529 wmurowano w fasadę szpitala Wszystkich Świętych i wieżę Bramy Mikołajskiej. W 1546 portal z opactwa umieszczono w południowej elewacji kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, gdzie znajduje się do dziś. 

Tak właśnie runął jeden z symboli polskości Śląska... Z opactwem związane jest kilka legend, jedna z nich mówi o karze, która spotkała mnichów za szerzącą się rozpustę:

Przedwojenni wrocławianie przekazywali z ust do ust legendę o znajdującym się tu bogatym klasztorze. Jego rozległe dobra sięgały po horyzont, ogromne daniny składane przez zniewoloną ludność coraz bardziej ugruntowywały jego potęgę. Dostatnie życie szybko sprowadziło tutejszych mnichów na drogę rozpusty i łakomstwa. Niebiosa ze zgrozą obserwowały zepsucie duchownych. Gdy pewnego razu kończyli suto zakrapianą ucztę, ziemia rozstąpiła się i pochłonęła cały klasztor, powstałą w ten sposób rozpadlinę wypełniła woda. Odtąd biada temu, kto zechce owe miejsce osuszyć.

Pierwotne źródło: Wikipedia (autorzy, na licencji CC-BY-SA 3.0).
Legenda pochodzi ze strony: Tajemniczy Wrocław

 

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje